sobota, 21 kwietnia 2012

Księżniczka

Księżniczki miewają Urodziny, wówczas jest dobra okazja, żeby się wybrać na bal i tańczyć, tańczyć...cieszyć się :)    

                               
   




Lubię kwiecień...ślicznie jest! Pozdrawiam serdecznie. M.


wtorek, 17 kwietnia 2012

Był taki czas...

...kiedy wszystko dla Misia musiało być w kolorze niebieskim, nawet pokój nabrał takiego koloru :) Trwało to jakiś czas, póżniej do głosu doszły też inne kolory. No i dobrze! A tak w ogóle to jest pierwszy duży prawdziwy scrap! I podoba mi się! Są stemple i pryskany kwiatek też jest, a co! I Misia-czek uwieczniony, trochę mniejszy, ale cały czas tak samo przepadający za michaszkami ;) I taki kochany, a nawet bardziej!!!















Słońce się pojawiło za oknem, od razu przyjemniej, oby tylko cieplej chciało się zrobić!
Czego wszystkim umęczonym chłodem życzę, i miłego dnia również, bo to dopiero początek przecież...
Dziękuję za odwiedziny! Hej. M.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Motylarnia

W gorących letnich kolorach, dobrych na ten zimowy czas ;)  Karteczka urodzinowa, zdjęcie robione nocą, bo karteczka już poleciała...


Za odwiedziny ślicznie dziękuję i pozdrawiam, ciepło! M.


niedziela, 25 marca 2012

Odsłona druga...



...tych samych zajączków. Bo takie puszyste, do przytulania i zachwycania się nimi, a wokół zielono (tak będzie lada chwila w zasięgu ręki i oka :)).











Pozdrawiam ciepło, w tonacji słonecznej niedzieli i ...zazdroszczę Skrapowiska ;) M.

czwartek, 22 marca 2012

Zajączkowo

Pierwsze wielkanocne kartki. Mam nadzieję, że nie ostatnie :)








Pozdrawiam. Jutro już weekend! (krótszy o godzinę...hmm). M.

wtorek, 20 marca 2012

Z podziękowaniami sobie lecą...;)

Taki sobie ptaszek jeden i gromadka innych - to pewnie te świergolące wokół domu. Niech świergolą , od razu weselej.                                                          

 




Pozdrawiam, już wiosennie! M.

środa, 14 marca 2012

Podwójne...

W dalszym ciągu, w duchu nadchodzącej wiosny...tak więc kolory słoneczne i radosne. Dwa podobne do siebie, dawno, dawno temu (!) obiecane kalendarze dla moich córeczek. Nic to, trochę im jeszcze posłużą i nacieszą oczęta. Eksperymenty w kolorowaniu Tildy, satysfakcjonujące póki co. :)


                                    






Serdecznie dziękuję za odwiedziny. M.
P.S. Taras już z grubsza przygotowany na kawowe przyjęcie wiosny ;)