W dalszym ciągu, w duchu nadchodzącej wiosny...tak więc kolory słoneczne i radosne. Dwa podobne do siebie, dawno, dawno temu (!) obiecane kalendarze dla moich córeczek. Nic to, trochę im jeszcze posłużą i nacieszą oczęta. Eksperymenty w kolorowaniu Tildy, satysfakcjonujące póki co. :)
Serdecznie dziękuję za odwiedziny. M.
P.S. Taras już z grubsza przygotowany na kawowe przyjęcie wiosny ;)
W oczekiwaniu na upragnioną wiosnę przywołuję ją na różne sposoby.Taką oto iście wiosenną karteczką też. Zielono mi... A wiecie jaki wczoraj wieczorem ptaki koncert urządziły w zaroślach wokół mojego domu? One też już stęsknione słoneczka. Och, posiedziałby człowiek już na tarasie, wieczorem, z lampką wina, a i z rana, jeszcze w pidżamie, z aromatyczną kawą...ech. :)
To taki kolejny debiut - pierwszy kolorowany stempelek, pierwszy stempelek Magnolii (ale już wiem, że nie ostatni, ech...), a i pierwsze moje papiery Magnoliowe. A nie mówiłam/pisałam, że śliczne ??? I jeszcze dodatki z kolekcji Dear Lizzy American Crafts.